Co mi pomogło zasnąć
26 lipiec 2010, godz. 13:30
Próbowałam wielu metod, żeby poradzić sobie z bezsennością. Długo jednak nic mi nie pomagało. Dopiero potem, gdy już odkryłam odpowiednią metodę zauważyłam pewną relację.
Otóż moje problemy z bezsennością zaczęły się krótko po tym, jak zaczęłam się odchudzać. Jednak na początku w ogóle nie łączyłam tych dwóch faktów. Byłam przekonana, że ostatni posiłek powinno się jeść ok. 18. I to był mój błąd.
Nie chodzi nawet o to, że byłam tak głodna, że nie mogłam zasnąć. Owszem odczuwałam niewielki głód, ale nie było to nic nadzwyczajnego. Dopiero potem, buszując po internecie, znalazłam informację, że kłopoty z zasypianiem mogą wynikać właśnie z niejedzenia kolacji.
Od tamtej pory zawsze jem coś przed snem i zasypiam dużo łatwiej, Oczywiście nie chodzi tu o jakieś obfite posiłki, bo to też nie jest dobre. Zazwyczaj jem jakąś lekką sałatkę, płatki z mlekiem lub gdy nie jestem za bardzo głodna, piję szklankę ciepłego mleka.
Otóż moje problemy z bezsennością zaczęły się krótko po tym, jak zaczęłam się odchudzać. Jednak na początku w ogóle nie łączyłam tych dwóch faktów. Byłam przekonana, że ostatni posiłek powinno się jeść ok. 18. I to był mój błąd.
Nie chodzi nawet o to, że byłam tak głodna, że nie mogłam zasnąć. Owszem odczuwałam niewielki głód, ale nie było to nic nadzwyczajnego. Dopiero potem, buszując po internecie, znalazłam informację, że kłopoty z zasypianiem mogą wynikać właśnie z niejedzenia kolacji.
Od tamtej pory zawsze jem coś przed snem i zasypiam dużo łatwiej, Oczywiście nie chodzi tu o jakieś obfite posiłki, bo to też nie jest dobre. Zazwyczaj jem jakąś lekką sałatkę, płatki z mlekiem lub gdy nie jestem za bardzo głodna, piję szklankę ciepłego mleka.
słowa kluczowe:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz


